| Poprzedni || Strona główna || Następny |
|   |
| Tytuł: Opozycja krytycznie wobec zaproszenia Łukaszenki na szczyt UE |
| Krytycznie, choć bez zdziwienia, przyjęła białoruska opozycja zaproszenie prezydenta kraju Alaksandra Łukaszenki na szczyt UE w Pradze, inaugurujący 7 maja Partnerstwo Wschodnie.
Zaproszenie przekazał w Mińsku w imieniu Unii Europejskiej szef czeskiego MSZ Karel Schwarzenberg.
- Unia Europejska oddała inicjatywę Łukaszence - powiedział cytowany przez Radio Swaboda szef opozycyjnej Zjednoczonej Partii Obywatelskiej Anatol Labiedźka. Dodał, że taki gest ze strony Brukseli był "tajemnicą poliszynela".
Alaksandr Kazulin, który był rywalem Łukaszenki w wyborach prezydenckich w 2006 r., oświadczył, że białoruski lider nie zrobił nic, co uzasadniałoby zaproszenie ze strony UE.
- Europa popełniła poważny błąd i teraz dzieli odpowiedzialność za to, co dzieje się w kraju - podkreślił Kazulin.
Liderzy opozycji nawiązywali do medialnych pogłosek o nieformalnym porozumieniu między Mińskiem a Brukselą. Jak podawało m.in. Radio Swaboda, UE miała zgodzić się na zaproszenie Łukaszenki, w zamian za co on miałby wydelegować do Pragi jednego ze swych urzędników, zamiast jechać tam osobiście.
- Jeśli dyplomaci europejscy, nawet ci, którzy wywodzą się z dawnych ruchów demokratycznych w krajach komunistycznych, myślą, że Łukaszenka rozumie półtony, aluzje i język dyplomatyczny, to się mylą. Jeśli liczy się na to, że Łukaszenka formalnie będzie zaproszony, a faktycznie nie pojedzie, to w tym wypadku "na dwoje babka wróżyła" - powiedział wiceszef Białoruskiego Frontu Narodowego (BNF) Wincuk Wiaczorka.
- Cokolwiek Łukaszenka by zrobił, będzie to krok, na który Bruksela będzie musiała zareagować. Jechać, czy nie jechać, czy wysłać kogoś innego - inicjatywę ma teraz Łukaszenka i trzeba to uznać - mówił Labiedźka. Zaznaczył przy tym, że bez znajomości tekstu zaproszenia trudno jest wydać ostateczną opinię.
Według słów ministra Schwarzenberga Łukaszenka na razie nie potwierdził swojego udziału; kto będzie reprezentował Białoruś w Pradze, "będzie wiadomo później".
Partnerstwo Wschodnie to inicjatywa przewidująca zacieśnienie stosunków między Unią Europejską a jej wschodnimi sąsiadami. Białoruś została zaproszona do niej obok Armenii, Azerbejdżanu, Gruzji, Mołdawii i Ukrainy.
Pelne zrodlo |
|   |
| Pozostałe wpisy z tej kategorii: |
| Opozycja krytycznie wobec zaproszenia Łukaszenki na szczyt UE |
| Łukaszenka spotka się z papieżem |
| Programy telewizyjne wyśledzą somalijskich piratów |
| Kierowcy grozi zwolnienie za uratowanie żaby |
